• Ok. 40-45 szparagów
• Sól,
• Cukier
• Sok z cytryny
• Ok.20 szt. obranych gotowanych krewetek
Galareta:
• Wywar ze szparagów*
• Żelatyna**( 20g)
• Sól
• Pieprz
• Liście drobno posiekanej pietruszki lub trybuli
Dodatkowo:
• 4 metalowe pierścienie o śr. 7-8 cm i wys. 3-4 cm
• Przezroczysta folia do pieczenia
Szparagi obieramy i gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem cukru i soku z cytryny. Obierki zachowujemy, bo wykorzystamy go do gotowania wywaru. Wyjąc szparagi, odsączyć z wody i ostudzić.
Łupiny przełożyć do wody pozostałej po gotowaniu szparagów i gotować na małym ogniu około 20 minut. Wywar przecedzić przez sito, doprawić do smaku solą i pieprzem. Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Kiedy napęcznieje rozpuszczamy ją w wywarze( ilość żelatyny dopasowujemy do ilości powstałego wywaru – u mnie 650 ml) i dodajemy posiekane liście pietruszki lub trybuli. Blaszkę 16x24cm i wys., 1-2 cm wykładamy przezroczystą folią do pieczenia. Galaretę wylewamy na grubość ok. 0, 5cm i schładzamy w lodówce. Pozostałą galaretę przechowujemy w temperaturze pokojowej.
Od szparagów odcinamy główki o dł. 4-5 cm. Pozostałe części kroimy na paski szerokości ok. 1cm.
Zastygła galaretę tniemy ostrym nożem wraz z folią na pasy o szer.3-4 cm( w zależności od posiadanych pierścieni) Wykładamy nią pierścienie ( folią do obręczy) Ustawiamy szparagi wzdłuż krawędzi. Mieszankę szparagowo- krewetkowa rozdzielamy pomiędzy foremki i zalewamy pozostałą galaretką. Schładzamy w lodówce do stężenia galarety. Przed podaniem zdejmujemy pierścienie i delikatnie odklejamy folię. Podajemy z sałatami przyprawionymi dressingiem.
Smacznego !
